Marta Kobińska

Alfabet Liderki – co oznacza bycie liderką?

Tym wpisem chciałabym rozpocząć cykl – Alfabet liderki, w którym będę przedstawiać kolejne kompetencje i umiejętności każdej liderki. Będę się rozprawiać z mitem, że bycie liderką, menadżerką czy właścicielką firmy nie pozbawia nas kobiecości. Mamy takie samo prawo do ambicji i sukcesów jak mężczyźni. Czas najwyższy wysypać piasek z butów i realizować swoje wizje.

Czy każda z nas może być liderką?

Zdania na ten temat są podzielone. Niektórzy twierdzą, że nie, że do tego potrzebne są odpowiednie predyspozycje. Trudno się z tym nie zgodzić. Jednak zostawiłabym pewną furtkę. Zawsze są jakieś  kompetencje, których nam brakuje mniej lub bardziej, i których można się nauczyć, ale są też i takie, które są wrodzone, ale trzeba umieć je wykorzystać w odpowiedni sposób. I jedne i drugie jeżeli pozostają nieuświadomione nie posuną nas naprzód.

Kim tak naprawdę jest liderka?

Liderka to pojęcie najczęściej kojarzone z praca zawodową, a ściślej ze stanowiskiem kierowniczym. To osoba, która nie boi się wyzwań, inspiruje innych do działania, ale nie tylko słowami, ale przede wszystkim przykładem. To osoba, która umożliwia podejmowanie działań innym, daje im pole do rozwoju. Wykazująca się pewnością siebie, ale nie bojąca się mówić o swoich błędach. Jest spójna w wyznawanych przez siebie wartościach i działaniu. Jest autentyczna i empatyczna. Zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron, tak samo jak ze słabych, które nieustannie rozwija.

Stanowiska kierownicze zajmuję od prawie już 20 lat i gdybym miała wskazać osobę, która była liderem lub wzorem do naśladowania, to moja lista byłaby dość krótka. Gdybym miała wskazać tylko kobiety, to wskazałabym tylko dwie. Co ciekawe jedna była moją podwładną. Uważam, ze kobiety dopiero od niedawna pokazują na co je naprawdę stać. W dobrym znaczeniu tego słowa. Chociaż dalej w wielu przypadkach upodabniają się do męskiego tylu zarządzania, wyzbywając swojej kobiecości i empatii to jednak na przestrzeni tych kilkunastu lat widzę wyraźną zmianę. Krążymy jeszcze po omacku i mając zawodowe ambicje skutecznie przebijamy szklane sufity, najczęściej ponosząc spore koszty osobiste. Otoczenie nas surowo ocenia w tej kwestii pogłębiając nasze poczucie niezrozumienia i naszą samotność. Wciąż wiele mamy do zrobienia.

Dlaczego tak uważam? Przede wszystkim dlatego, że od wieków mamy wpajane posłuszeństwo i służalczość. Ambicje zawodowe kobiecie nie uchodzą, bo często pozbawiają je kobiecości. Nie jest łatwo odciąć się od stereotypu, głęboko zakorzenionego w naszych genach. Można zajmować wysokie stanowisko i zachować przy tym swoją kobiecość. Jedno drugiego nie wyklucza, a wręcz dodaje nam siły. Sama toczyłam długą walkę ze sobą zanim osiągnęłam obecny poziom rozwoju i jestem z siebie dumna, że się nie poddałam. Obecnie realizuję siebie na wysokim stanowisku, wspieram kobiety w rozwoju, osiągnęłam wewnętrzny spokój. Nieustannie wysypuję piasek z butów. Czuję się spełnioną liderką i kobietą!

Mój cykl zatytułowałam – Alfabet liderki! Czemu nie  menadżerki? Przede wszystkim dlatego, że pojęcie liderki jest szersze i można je odnieść również do naszego życia prywatnego, podczas gdy menadżerka (Pani dyrektor czy nawet Pani Prezes) jest ściśle związana z pracą zawodową. A chodzi mi o połączenie życia zawodowego i osobistego. Czy mi się to uda osiągnąć? Pozostawię to Waszej ocenie. Z mojej strony zrobię co w mojej mocy, aby przekazać doświadczenie moich ostatnich dwudziestu lat i może Was zainspirować.

Czy każda z nas powinna dążyć do tego by być liderką?

To zależy. Od czego? Przede wszystkim od naszych ambicji i tego czy chcemy wziąć za siebie odpowiedzialność i żyć na własnych warunkach. Decyzję zostawiam każdej z nas. Bo niezależnie od okoliczności, w których się znajdujemy, to jak się zachowamy w danej sytuacji zależy od nas samych. Według mnie bycie liderką to nieustanna ciężka praca i wbrew temu czym karmią nas mówcy motywacyjni nic się nie dzieje samo. Nie ma też jednej gotowej recepty, którą możemy zastosować i nasze dylematy znikną jak ból głowy.

Czy jesteś na to gotowa?

Zapraszam w każdy poniedziałek na nową porcję inspiracji!